Oszustwa na Messengerze. Jak nie stracić pieniędzy
Policja w Ostrołęce ostrzega przed oszustami działającymi przez Messengera, którzy podszywają się pod znajomych i proszą o szybkie pożyczki przez kody płatności. Jeden z mieszkańców stracił 2090 zł. Sprawdź, jak weryfikować prośby i uniknąć strat.
REKLAMA
O co chodzi w oszustwach na Messengerze?
Ostrołęccy policjanci przyjęli zgłoszenie dotyczące oszustwa na komunikatorze Messenger. Sprawca włamał się na konto 35-letniego użytkownika i za jego pośrednictwem poprosił znajomych o pożyczkę, przekazując kod do szybkiej płatności. Jeden z adresatów, chcąc pomóc, przelał 2090 zł.
Jak nie paść ofiarą?
- Sprawdź przez telefon: dzwoń na numer zapisany w swoim telefonie, a nie na numer podany w aplikacji.
- Nie działaj pod wpływem pośpiechu: oszuści liczą na szybkie reakcje i brak weryfikacji.
- Zwróć uwagę na styl wiadomości: nietypowe prośby, błędy językowe lub nagła zmiana zachowania to sygnały ostrzegawcze.
- Nie wysyłaj kodów płatności ani pieniędzy na podstawie jednej wiadomości.
- Zabezpiecz konto: włącz dwuskładnikowe uwierzytelnianie i regularnie zmieniaj hasła.
W razie wątpliwości najlepiej skontaktować się bezpośrednio z osobą proszącą o pomoc i powiadomić policję. Lepiej sprawdzić raz za dużo niż stracić oszczędności.
Co zrobić po stracie pieniędzy?
Jeżeli padłeś ofiarą oszustwa, zgłoś zdarzenie na policję i niezwłocznie skontaktuj się ze swoim bankiem, aby zablokować podejrzane transakcje. Zbieraj dowody: zrzuty ekranu rozmów, dane konta i informacje o przelewach. Te materiały pomogą w dochodzeniu.
źródło informacji: kom. Tomasz Żerański / policja.pl
PRZECZYTAJ JESZCZE








